Najpierw o dzieciach bawiących się na matach, które im uszyłam - Ninka na swojej samochodzikowej:
Widać po minie, że jej się podoba, nie? :)
A mata Tymisiowa też jej się podoba i fajnie się na niej "bawią" razem ;)
A kilka dni temu, jak jeszcze była zima postanowiłam porobić kilka zdjęć ogrodu w śniegu, bo dobre światło było:
I jak Tymiorek śpi na tarasie:
A tu na kadr wylazł mi zajączek:
ale zaraz uciekł...
I skoro już tak przynudzam, to jeszcze się pochwalę, jak moje 2.5 miesięczne dziecko próbuje chwytać - tylko dla wytrwałych, bo zdaję sobie sprawę że te filmy są ultraciekawe tylko dla nas :))))