poniedziałek, 17 września 2012

Organizer nr 1

W końcu zabrałam się za uszycie Córci organizera, co sobie go planowałam od dawna, a teraz w końcu mi się udało go obfocić... ;)

Uszyty jest z tkaniny Minna z Ikea, z której są też zasłony - tkanina jest gruba i nie wymaga dodatkowego usztywnienia. Na dole jest wlot na usztywniającą listewkę, ale w zasadzie to przy tej tkaninie jej nie potrzeba... Kieszenie uszyte są z bawełny z All i usztywnione flizeliną. Organizer wisi  na wieszaku, który na początku chciałam jakoś obdekupażować kwiatuszkowo, ale nie mam pasujących serwetek, a zresztą myślę że za dużo tych grzybów w barszczu by było przy tych groszkowych kieszonkach. A udało mi się uzyskać pasujący do ścian groszkowy kolor (ale dużo tego groszku... :)), z tym że nieco intensywniejszy - tak jak chciałam. Ogólnie jestem zadowolona z siebie, jedyny minus to taki że... właściwie Ninka takiego organizera nie potrzebuje i mieszkają w nim różne przytulanki - bardziej ja chciałam spróbować "jak to się robi", niż żeby była taka potrzeba :) 

Pusty wygląda tak:


Wisi na komodzie nad łóżeczkiem, ale może też wisieć na drzwiach np:


W zbliżeniu: na górze jest pasek tkaniny zapinany na wieszaku na rzepy z tyłu, a kieszonki są doszyte tak, żeby się w nich dużo zmieściło:



A zasłony zostały "stuningowane" paskiem tej samej groszkowej tkaninki i wyglądają teraz znacznie słodziej  (tylko że cóś mi się tu marszczy na zdjęciu nie wiedzieć czemu...):


W tytule posta jest "nr 1" bo planowany jest organizer na przewijaniowe akcesoria na łóżeczko Bezimiennego (potrzebuję więcej głosów za Leosiem!!! ;)) - na razie mam torbę na pieluszki i otulacz na łóżeczko, ale chcę pokazać już wszystko razem, a jak za długo szyję te same kolory to mi się nudzi i rzucam się na coś innego......

6 komentarzy:

marysza pisze...

cudowny organizer, jeszcze nie probowalam szyc takich kieszonek - jedynie plaskie, ale moze w koncu sie skusze :)
zaslonki fajnie stuningowane i wkrotce pewnie corcia zacznie uzywac organizera.. na pewno sie przyda! :D

ystin pisze...

Takich organizerów nigdy nie za duzo! a zasłonki pasują idealnie!
ja daję 10 głosów za Leonem- ja, mój mąż, dwaj synowie, sąsiadka z mężem i trójką dzieci + pies! 10 jak nic!!

Białe Grochy pisze...

Ha!
Mąż po przeczytaniu Waszych komentarzy oficjalnie odpimpał się od Iwo, ale nadal do Leona nie jest przekonany niestety... Ale to już bardzo wiele i za to Wam dziękuję!
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

sikorka w akcji pisze...

Świetny pomysł :D
A co do imion , to Nina i Leon jak najbardziej współgrają - 3 mam kciuki ;D - nasz głos zapisz x5 ;D:D:D:D:D

GochaMi pisze...

a ja taki uszyłam na biżuterię, srebrną jednak musiałam schować do pudełka, cała reszta znalazła miejsce w organizerze :)

Białe Grochy pisze...

Ha! A ja właśnie się zastanawiałam nad uporządkowaniem biżuterii mając do dyspozycji w garderobie kawałek ściany - organizer na biżuterię to świetny pomysł! Na pewno sobie zrobię, dzięki za pomysł :P